Browse By

Planowanie, planowanie i …..

Wyprawa coraz bliżej.  Planujemy jak najwięcej jednak zawsze może wydarzyć się coś niespodziewanego. To jednak nie zależy już od Nas. 😉 Wole planować wszystko ( na co mam wpływ jakikolwiek) szybciej i z odpowiednim wyprzedzeniem.  Dzięki temu będziemy wiedzieć co, gdzie i jak ;). Zaprezentuję wam nasza trasę, postaram się przedstawić miejsca w których będziemy oraz ile czasu w danym miejscu spędzimy.  No to zaczynamy 😉

Wyprawa praktycznie zaczyna się w CZWARTEK 23 MARCA. Przylot Mateusza do Wrocławia około godziny 22:30,  coś takiego. Odbieram, go  i jedziemy na Kamienna Górę. Prawdopodobnie nie zmrużymy nawet oka  gdy przyjedziemy do mnie na mieszkanie. To Nasza pierwsza tak duża wspólna wyprawa więc będzie zarazem głównym tematem i nie pozwoli Nam szybko zasnąć! 🙂

Dzień 1 (Piątek 24.Marca)

wroclaw.naszemiasto.pl

Rankiem zbieramy się i jedziemy na lotnisko do Wrocławia, skąd lecimy do Warszawy. Dlaczego tak? Wygodnie, szybko i stosunkowo tanio. Po wylądowaniu będziemy mieć około 4 godzin czasu wolnego. O 13:10 zaczynamy prawdziwą przygodę, lot do Pekinu! Będzie on trwał około 8:30h, nie leciałem jeszcze tak długo, ale sudoku, długopis i będzie pięknie a jeśli znudzi mi się  zawsze możemy zagrać z Mateuszem w „statki”. 😉 W stolicy Państwa Środka mamy między lądowanie oraz  3,5h do następnego samolotu który przetransportuje Nas do Bangkoku, pierwszego punktu na naszej mapie.

Dzień 2 (25.Sobota)  Bangkok

http://www.travelandleisure.com/travel-guide/bangkok

W Bangkoku znajdziemy sie o godzinie 12:30. Szybkie łapanie taxi i jedziemy do hotelu. Gdzie się zatrzymamy ? Będzie to Royal President Bangkok w którym spędzimy 2 noce.  Po przyjeździe do hotelu  zapewne jakiś prysznic i lecimy na miasto! Wybierzemy się coś pozwiedzać lecz nie wiemy dokładnie jeszcze jaką część tej ogromnej metropolii,  ponieważ  jest czas na to by bardzo szczegółowo to zaplanować, ale czy jest sens? Pożyjemy, zobaczymy. Wieczorem idziemy na pewno zobaczyć nocne życie w Bangkoku.  Będziemy grzeczni, naprawdę!

Dzień 3 (Niedziela 26.Marca)
Wstajemy wcześnie, jedziemy do ElephantsWorld które znajduje się przy mieście Kanchanaburi. Ze stolicy Tajlandii kursuje tam co 20 minut autobus/bus w zależności od stacji PKS (że tak to nazwę). Cena to od 77 ฿ do  122 ฿ Rozkład (KLIK!) następnie odbiera nas osoba z parku słoni. Za program jednodniowy zapłacimy 2500฿ + transport z Kanchanaburi i z powrotem. Nic co zobaczymy w parku Wam nie umknie bowiem nagramy z tej wizyty stosowny materiał wideo. Co po powrocie do Bangkoku? Oczywiście ponownie udamy się „na miasto”! 😉

Dzień 4  (poniedziałek 27. Marca)
Luźniejszy dzień w Bangkoku. Zwiedzanie, zwiedzanie i może jakieś zakupy. 😉 O 19:00 wsiadamy do Autobusu, który zawiezie Nas do Suratthani skąd dostaniemy się promem na Koh Phangan.

Dzień 5 (Wtorek 28.marca) – Dzień 8 (31.Marca)

YourDreamDestination

Na Koh Phangan jesteśmy około 12:30, będziemy tutaj  4 dni. Mateusz będzie robił tu kurs dla nurków a Wy będziecie mogli go zobaczyć na filmikach. Ja w tym czasie udam się na trip po wyspie. Na Phangan będę chciał pokonać jeden ze swoich lęków jakim jest lęk wysokości. Po prostu skoczę na bungee. 😉 Wyspa proponuje bardzo dużo atrakcji i aktywności by spędzać ciekawie czas. To tu między innymi, odbywa się Moon Party(KLIK!) My niestety  nie załapiemy się na tą imprezę 🙁 terminarz imprez(KLIK!).  3 noce spędzimy w hotelu Milky Bay Resort(Klik!).  Z Phangan udajemy się na Phuket.

Transport:
Etap 1: http://bit.ly/Banksuret
Etap 2: http://bit.ly/suretkohphangan

Dzień 8(31.Marca) – Dzień 10(2.Kwietnia)

http://www.aleenta.com

W dzień zwiedzanie wysp wieczorem nocne życie i próbowanie lokalnych specjałów. Tajlandia jest moją pierwszą taką przygoda więc dzięki niej będę chciał pokonać swoje słabości. Jestem arachnofobem, tak boję się pająków.  Ale w Phuket zrobię coś co (mam nadzieję) sprawi, że to się zmieni. Razem z Mateuszem poczęstujemy się pieczonymi pająkami, smażonymi tarantulami i może czymś jeszcze. 😉

Hotel: bit.ly/phhukethotel
Transport:
Etap 1: http://bit.ly/kohsurret
Etap 2: http://bit.ly/sutaphuket

Dzień 10(2.Kwietnia) – Dzień 12(4. Kwietnia)

tajlandiawycieczki.pl

Z Phuket udajemy się na Krabi, trochę odpocząć od zgiełku. Zrelaksować się na plaży. Trochę pozwiedzamy nagramy wideo . Ogólnie relaks i odprężenie które na pewno będzie Nam potrzebne.

Hotel: http://bit.ly/KrabiHotel
Transport: http://bit.ly/phuketkrabi

Dzień 12(4.Kwietnia) – Dzień 14 (6.Kwietnia)

Spider’s Web

Miasto/Państwo Singapur! Zwiedzamy,zwiedzamy jeszcze raz zwiedzamy 😉 Planu jako takiego nie ma, jak mawiają „dobry spontan”. Zobaczymy jednak na pewno największy i zdaniem wielu najpiękniejszy ogród botaniczny  na świecie.  Potem może park rozrywki 😉 Wszystko okaże się w trakcie.
Hotel: http://bit.ly/hotelsingapur
Transport: http://bit.ly/krabisin
Powrót: http://bit.ly/singabk

Dzień 14(6.Kwietnia)

Z Singapuru wracamy do Bangkoku gdzie musimy przebić się przez miasto na lotnisko międzynarodowe.  O 02:00  żegnamy się z Tajlandią a około 6:30 lądujemy w Pekinie. Zabieramy nasz bagaż i lecimy na ekspresowe zwiedzanie Pekinu. Mamy na to tylko lub aż 18 godzin potem powrót do Polski. Nie myślcie jednak, że koniec z ZaPrzygodą.pl bo tak nie będzie. Ta podróż to dopiero początek naszych przygód! 🙂

Loading
Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt

  • Kar Miel

    Piękna wyprawa Was czeka, najbardziej zazdroszczę tej Tajlandii 😉 Trzymam kciuki, aby wszystko się powiodło 😉

    Pozdrawiam,

  • Marcin Szafraniec

    Dziękujemy !!!

  • Natalia P

    Każdy dzień zaplanowany do najmniejszego szczegółu. Chętnie towarzyszyłabym wam w tej wyprawie. Powodzenia!
    Pozdrawiam

  • Magdalena Bodnari

    Ale zazdro! Super plan i wyprawa. Fajnie, że tak dokładnie planujecie. Ja jestem totalnie rozsypana zwykle pod tym względem 🙂

  • Czarna Kretka

    Plan prezentuje się świetnie! Zazdraszczam takiej wyprawy😊

  • Agnieszka Wilk

    Dobry plan wycieczki z kilkoma spontanami to podstawa. Wasz prezentuje się bardzo ciekawie, chętnie obejrzę filmiki i zdjęcia z wyprawy. Planujecie wrzucać coś w trakcie wyjazdu czy wszystko po powrocie?
    Ja nie mam lęku wysokości, a na skok na bungee bym się raczej nie zdecydowała, także podziwiam za odwagę 😊
    A pieczonej tarantuli chętnie bym skosztowała, choć żywe pająki są dla mnie obrzydliwe (ten sposób w jaki się poruszają… A fe!). Daj znać jak smakowała 😉

  • Marcin Szafraniec

    Tak planujemy wrzucać zdjęcia i krótkie filmy podczas pobytu ale potem będą serie video na naszym kanale Youtube 😉 @disqus_v3HWXdlPaH:disqus Będzie zrobiona specjalne wydarzenie gdzie będziemy wrzucać fotki filmy ect. 😉

  • Marcin Szafraniec

    @czarnakretka:disqus Marzenia się spełniają 😉 wystarczy tylko chcieć ;)!

  • Niezłe widoki :-)świetna relacja!

  • Marcin Szafraniec

    @magdalena_bodnari:disqus Tam jeszcze nie ma dużego planu miejscowości tylko a co i jak to się okaże 😉

  • Jestem pod ogromnym wrażeniem! Zakochałam się w waszym blogu 🙂